Przeglądu ciąg dalszy.
Sporą część moich zapasów kosmetycznych stanowią produkty do pielęgnacji ciała. Nie kupuję ich często ani dużo ale zużywanie idzie mi bardzo opornie, po prostu nie lubię smarować ciała, chociaż skórę mam bardzo suchą i domaga się tego nieustannie.
Do akcji denko wyznaczyłam więc dwa produkty z tej kategorii.
- Masło do ciała Dreams Unlimited z TBS - zapach niby przyjemny ale dla mnie zbyt ostry, żeby używać na całe ciało, będę wiec smarować bardziej wymagające partie np. kolana czy łokcie. Jest z jakiejś limitowanej edycji więc na pewno nie kupię go ponownie. Jak go skończę to mam jeszcze kilka innych masełek do zużycia.
- Balsam do ciała Retinol Multi-Correxion z RoC - dobrze nawilża i ujędrnia skórę ale jest trochę klejaty, więc nie zawsze mam ochotę go używać ale teraz postanowiłam wykończyć to opakowanie, co zajmie mi trochę bo zostało jakieś 3/4. Zużyłam już kilka wcześniej i byłam zadowolona z efektów ale to będzie ostatnie bo zwyczajnie nie widzę tego produktu w sklepach.
Do akcji trafił również tonik do twarzy No7 z Bootsa - lubię go i zużyłam już kilkanaście opakowań ale postanowiłam go wykończyć i pobawić sie z tonikami DIY
czwartek, 5 lutego 2015
piątek, 30 stycznia 2015
Festiwal tańca
To co nas zaprząta ostatnimi tygodniami to Festival tańca. Jest to impreza która odbywa się co dwa lata. Przybywają na nią uczestnicy z różnych szkół tańca a ich występy są oceniane przez komisję.
Przygotowania, próby, próby kostiumowe, próby na scenie ... wokół tego kręciło się wszystko w ostatnich tygodniach.
Wczoraj w końcu nastąpił wielki dzień dla starszej córki, jej grupa tańczyła w kategorii "Balet klasyczny grupy 9 & poniżej 13 lat" i zdobyła pierwszą nagrodę.
Ich taniec nosił tytuł "Poppins", muzyka była z filmu "Mary Poppins"
A oto moja córcia
Przygotowania, próby, próby kostiumowe, próby na scenie ... wokół tego kręciło się wszystko w ostatnich tygodniach.
Wczoraj w końcu nastąpił wielki dzień dla starszej córki, jej grupa tańczyła w kategorii "Balet klasyczny grupy 9 & poniżej 13 lat" i zdobyła pierwszą nagrodę.
Ich taniec nosił tytuł "Poppins", muzyka była z filmu "Mary Poppins"
A oto moja córcia
Akcja denko ciąg dalszy
Powoli przeglądam kuferek po kuferku i typuję kosmetyki do akcji. Niektóre dlatego, że mam za dużo kosmetyków jednego rodzaju inne dlatego, że za nimi nie przepadam i ciężko mi idzie zużywanie.
Celem jest zminimalizowanie ilości pełnych kuferków i kosmetyczek z kosmetykami.
Niestety pomimo rzadkich zakupów mało mi ubywa bo jak już pisałam wcześniej mam problemy ze zużywaniem.
Maseczkę do twarzy z glinką z Dax Cosmetics chcę zużyć i o niej zapomnieć. Liczyłam na oczyszczanie, którego nie doświadczam, przez jakiś czas po użyciu maseczki skóra twarzy jest przyjemniejsza w dotyku ale to za mało. Zostało mi jej na jakieś 3 użycia, w tym jedno już się dokonało.
Po jej zużyciu sięgnę po inną, którą mam w zapasie i mam nadzieję, że nie rozczaruje mnie tak jak ta.
Krem do rąk z Avonu bardzo lubię, ma przyjemny zapach, pozostawia dłonie nawilżone na długi czas, regeneruje zniszczony naskórek.
Mąż uważa, że ten krem jest lepszy niż czerwony Garnier, który długo był hitem u nas w domu.
Wyznaczyłam go do akcji denko, żeby zintensyfikować pielęgnację dłoni. Jeśli będę chciała użyć innego kremu, najpierw będę musiała zużyć ten więc mobilizacja jest.
Po zużyciu pewnie wrócę do praktyki używania kilku na raz ale postaram się zużyć najpierw te, które noszę w torebkach.
Celem jest zminimalizowanie ilości pełnych kuferków i kosmetyczek z kosmetykami.
Niestety pomimo rzadkich zakupów mało mi ubywa bo jak już pisałam wcześniej mam problemy ze zużywaniem.
Maseczkę do twarzy z glinką z Dax Cosmetics chcę zużyć i o niej zapomnieć. Liczyłam na oczyszczanie, którego nie doświadczam, przez jakiś czas po użyciu maseczki skóra twarzy jest przyjemniejsza w dotyku ale to za mało. Zostało mi jej na jakieś 3 użycia, w tym jedno już się dokonało.
Po jej zużyciu sięgnę po inną, którą mam w zapasie i mam nadzieję, że nie rozczaruje mnie tak jak ta.
Krem do rąk z Avonu bardzo lubię, ma przyjemny zapach, pozostawia dłonie nawilżone na długi czas, regeneruje zniszczony naskórek.
Mąż uważa, że ten krem jest lepszy niż czerwony Garnier, który długo był hitem u nas w domu.
Wyznaczyłam go do akcji denko, żeby zintensyfikować pielęgnację dłoni. Jeśli będę chciała użyć innego kremu, najpierw będę musiała zużyć ten więc mobilizacja jest.
Po zużyciu pewnie wrócę do praktyki używania kilku na raz ale postaram się zużyć najpierw te, które noszę w torebkach.
poniedziałek, 26 stycznia 2015
365 rzeczy mniej w 365 dni - dzień 88
Dzisiaj zrobiłam przegląd próbek kosmetyków. Wszystkie przeterminowane i nieodpowiednie do mojej cery poszły do śmieci.
Próbki szamponów, odżywek, żeli pod prysznic oraz balsamów do ciała trafiły do mojej siłownianej kosmetyczki, tam mają największe szanse zostać zużyte.
W domu zostawiłam próbki podkładów i kremów do twarzy i trafią one do akcji denko jak tylko zużyję obecne opakowania oraz jeśli kolor będzie odpowiedni na daną porę roku.
Całą reklamówkę wyrzuconych próbek liczę jako jedną sztukę.
Próbki szamponów, odżywek, żeli pod prysznic oraz balsamów do ciała trafiły do mojej siłownianej kosmetyczki, tam mają największe szanse zostać zużyte.
W domu zostawiłam próbki podkładów i kremów do twarzy i trafią one do akcji denko jak tylko zużyję obecne opakowania oraz jeśli kolor będzie odpowiedni na daną porę roku.
Całą reklamówkę wyrzuconych próbek liczę jako jedną sztukę.
365 dni dla zdrowia i urody - dni 57-71
Nasze sobotnie, rodzinne, relaksujące wieczory czyli basen, sauna i jacuzzi stają się powoli tradycją. Bardzo mnie to cieszy.
Co prawda dzieci mają basen w szkole raz w tygodniu ale widzę, że kiedy możemy poświęcić im całą uwagę, nabierają pewności siebie poruszając się w wodzie, rozluźniają się i pływanie idzie im znacznie lepiej.
Tydzień temu wybrałam się na pierwszą w moim życiu wizytę u kosmetyczki, zaundowałam sobie godzinny zabieg na twarz i półgodzinny masaż pleców.
Oprócz tego w trakcie tych dwóch tygodni:
- pofarbowałąm sobie włosy
- podcięłam lekko końcówki
- 2 razy zrobiłam sobie manicure z masażem dłoni olejkami i malowaniem paznokci
- 6 razy zrobiłam masaż twarzy z olejkami
-1 raz naolejowałam włosy, mam nadzieję że znowu uda mi się to robić częściej
- zaczęłam uzywać nową wcierkę do włosów
- cały czas jem bezglutenowo i przymierzam się do odstawienia nabiału
- kilka razy udało mi się dobrze wyspać
Ostatnie dwa tygodnie uważam więc za udane pod względem dbania o siebie, są dni kiedy udaje mi się zrobić więcej niż jedną rzecz.
Co prawda dzieci mają basen w szkole raz w tygodniu ale widzę, że kiedy możemy poświęcić im całą uwagę, nabierają pewności siebie poruszając się w wodzie, rozluźniają się i pływanie idzie im znacznie lepiej.
Tydzień temu wybrałam się na pierwszą w moim życiu wizytę u kosmetyczki, zaundowałam sobie godzinny zabieg na twarz i półgodzinny masaż pleców.
Oprócz tego w trakcie tych dwóch tygodni:
- pofarbowałąm sobie włosy
- podcięłam lekko końcówki
- 2 razy zrobiłam sobie manicure z masażem dłoni olejkami i malowaniem paznokci
- 6 razy zrobiłam masaż twarzy z olejkami
-1 raz naolejowałam włosy, mam nadzieję że znowu uda mi się to robić częściej
- zaczęłam uzywać nową wcierkę do włosów
- cały czas jem bezglutenowo i przymierzam się do odstawienia nabiału
- kilka razy udało mi się dobrze wyspać
Ostatnie dwa tygodnie uważam więc za udane pod względem dbania o siebie, są dni kiedy udaje mi się zrobić więcej niż jedną rzecz.
niedziela, 25 stycznia 2015
Akcja denko
Dzisiaj robiłam mały przegląd kosmetyków i wytypowałam do akcji denko kilka z nich.
Lakier z Vipery który mam już dość długo, lubię go i szkoda było mi go wykończyć ale zdecydowałam, że nadszedł jego czas, mam przecież wiele innych które też lubię.
Podkład Ideal Flawless matte mousse z Avonu w kolorze nude. Kryje delikatnie ale krycie można stopniować dokładając kolejne warstwy które nie tworzą efektu maski. Daje efekt subtelnego matu.
Nieco znika z upływem godzin ale mnie to aż tak bardzo nie przeszkadza. Dla mnie największy minus to wysuszanie skóry które odczuwam jeśli używam przez kilka dni pod rząd.
W tym momencie kolor robi się dla mnie już nieco za ciemny, postanowiłam więc zuzyć go zanim sięgnę po coś jaśniejszego.
Complexion Perection z E.L.F. lubię go za to że nie przyciemnia podkładów, co innym pudrom się zdarzało, nie jest też widoczny na skórze, czego bardzo nie lubię.
Jego następca czeka już od dawna ale mam też kilka innych do wykończenia i wiem, że nie zabiorę się za nie, póki ten się nie skończy.
Kosmetyki trafiły do osobnej kosmetyczki, takiej po którą sięgam codziennie rano, wyciągnęłam z niej za to inne, które mogą trochę poczekać. Niestety zapasy mam jeszcze ciągle zbyt duże i muszę sięprzyłożyć, żeby zmniejszyć ich ilość.
Lakier z Vipery który mam już dość długo, lubię go i szkoda było mi go wykończyć ale zdecydowałam, że nadszedł jego czas, mam przecież wiele innych które też lubię.
Podkład Ideal Flawless matte mousse z Avonu w kolorze nude. Kryje delikatnie ale krycie można stopniować dokładając kolejne warstwy które nie tworzą efektu maski. Daje efekt subtelnego matu.
Nieco znika z upływem godzin ale mnie to aż tak bardzo nie przeszkadza. Dla mnie największy minus to wysuszanie skóry które odczuwam jeśli używam przez kilka dni pod rząd.
W tym momencie kolor robi się dla mnie już nieco za ciemny, postanowiłam więc zuzyć go zanim sięgnę po coś jaśniejszego.
Complexion Perection z E.L.F. lubię go za to że nie przyciemnia podkładów, co innym pudrom się zdarzało, nie jest też widoczny na skórze, czego bardzo nie lubię.
Jego następca czeka już od dawna ale mam też kilka innych do wykończenia i wiem, że nie zabiorę się za nie, póki ten się nie skończy.
Kosmetyki trafiły do osobnej kosmetyczki, takiej po którą sięgam codziennie rano, wyciągnęłam z niej za to inne, które mogą trochę poczekać. Niestety zapasy mam jeszcze ciągle zbyt duże i muszę sięprzyłożyć, żeby zmniejszyć ich ilość.
365 rzeczy mniej w 365 dni - dni 71-87
Powolutku zaczynam znowu lepiej się organizować, powoli też wylatują kolejne rzeczy. Jeszcze nie jedna dziennie ale coraz częściej wpadami w oko coś nad czym zaczynam się zastanawiać.
Zaczęłam od torebki, która po ponad 2 latach intensywnego używania była już mocno znoszona.
Ponieważ bardzo ją lubiłam, za wczasu zaopatrzyłam w drugą identyczną. Stara poszłą do śmieci a nowa do użytku.
Co mi w niej bardzo odpowiada, to kolor - ciemny brąz, wielkość - mieści się w niej wszystko co potrzebuję a w razie potrzeby również nieduże zakupy oraz najważniejsza rzecz - organizer.
Co noszę w moim?
Długopisy
Gumkę do mazania i gumy do żucia
Gumki do włosów, które często przydają się moim córkom
Wsuwki do włosów
Najczęściej używane szminki
Tabletki przeciwbólowe
Plastry
W środkowej przegródce mam szczotkę do włosów, lusterko, okulary i krem do skórek lub/i krem do rąk
Oprócz tego w torebce noszę jeszcze: kalendarz, parasolkę, art. higieniczne, suplementy które biorę w czasie pracy.
Przy okazji przeglądu zawartości, poszło do kosza kilka śmieci które się tam zaplątały oraz pęknięty pilniczek szklany. Kilka razy nawet taki pęknięty ratował moje paznokcie ale zdecydowałam się go pozbyć bo to niezbyt bezpieczne.
Udało mi się również skompaktować jeszcze trochę suplementów i jeszcze dwa opakowania poszły na recykling.
Zaczęłam od torebki, która po ponad 2 latach intensywnego używania była już mocno znoszona.
Ponieważ bardzo ją lubiłam, za wczasu zaopatrzyłam w drugą identyczną. Stara poszłą do śmieci a nowa do użytku.
Co mi w niej bardzo odpowiada, to kolor - ciemny brąz, wielkość - mieści się w niej wszystko co potrzebuję a w razie potrzeby również nieduże zakupy oraz najważniejsza rzecz - organizer.
Co noszę w moim?
Długopisy
Gumkę do mazania i gumy do żucia
Gumki do włosów, które często przydają się moim córkom
Wsuwki do włosów
Najczęściej używane szminki
Tabletki przeciwbólowe
Plastry
W środkowej przegródce mam szczotkę do włosów, lusterko, okulary i krem do skórek lub/i krem do rąk
Oprócz tego w torebce noszę jeszcze: kalendarz, parasolkę, art. higieniczne, suplementy które biorę w czasie pracy.
Przy okazji przeglądu zawartości, poszło do kosza kilka śmieci które się tam zaplątały oraz pęknięty pilniczek szklany. Kilka razy nawet taki pęknięty ratował moje paznokcie ale zdecydowałam się go pozbyć bo to niezbyt bezpieczne.
Udało mi się również skompaktować jeszcze trochę suplementów i jeszcze dwa opakowania poszły na recykling.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









