Dzisiejszy trening krótki
1. Martwy ciąg 38kg x 12, 12, 10
2. Opuszczanie na drążku chwyt neutralny x 5, 2, 2
Tylko tyle i aż tyle
ad1. Obciążenie lekkie ale technika taka sobie, wolałam nie ryzykować zanim nie dopracuję. W trzeciej serii w 10 powt technika poszła sobie zupełnie, więc nie kontynuowałam
ad2. Wczoraj założyłam sobie drążek na drzwi do kuchni i za każdym razem jak przechodziłam próbowałam się podciągnąć więc dzisiaj bolało jak ch...a i wyszło ile wyszło
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PROJEKT MASA 365. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PROJEKT MASA 365. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 czerwca 2015
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Trening 15.06.2015
Cwiczenie; obciążenie: powtózenia w seriach
1. Przysiad 15kg x 12, 12, 12
2. Wyciskanie stojąc 15kg x 12, 12, 12
3. Wyciskanie na ławce płaskiej 24kg x 10, 10, 10
4. Wiosłowanie w opadzie 35kg x 12, 12, 12
We wszystkich ćwiczniach podana całkowita waga gryf + obciążenia. Trening robiony obwodowo.
ad1. Technika, technika i jeszcze raz technika dlatego obciążenie słabe i na razie dużo większe nie będzie. Muszę się porozciagać, porozgrzewać, wzmocnić ogólnie, żeby odcinek lędźwiowy dawał radę.
Łąkotka w prawym kolanie się sypie, mam nadzieję, że przemieli sie przy małych obciążeniach zanim wejdę na większe.
ad2. Z lekkim zapasem ale niech się prawy bark rozrusza zanim zwiększę obciążenie.
ad3. Tutaj walka z ciężarem od 7-8 powt. i muszę dopracować technikę.
ad4. Z lekkim zapasem dla mięsni ale chcę lepiej przygotowac odcinek lędźwiowy.
Trening krótki ale na pierwszy raz wystarczy
1. Przysiad 15kg x 12, 12, 12
2. Wyciskanie stojąc 15kg x 12, 12, 12
3. Wyciskanie na ławce płaskiej 24kg x 10, 10, 10
4. Wiosłowanie w opadzie 35kg x 12, 12, 12
We wszystkich ćwiczniach podana całkowita waga gryf + obciążenia. Trening robiony obwodowo.
ad1. Technika, technika i jeszcze raz technika dlatego obciążenie słabe i na razie dużo większe nie będzie. Muszę się porozciagać, porozgrzewać, wzmocnić ogólnie, żeby odcinek lędźwiowy dawał radę.
Łąkotka w prawym kolanie się sypie, mam nadzieję, że przemieli sie przy małych obciążeniach zanim wejdę na większe.
ad2. Z lekkim zapasem ale niech się prawy bark rozrusza zanim zwiększę obciążenie.
ad3. Tutaj walka z ciężarem od 7-8 powt. i muszę dopracować technikę.
ad4. Z lekkim zapasem dla mięsni ale chcę lepiej przygotowac odcinek lędźwiowy.
Trening krótki ale na pierwszy raz wystarczy
Powrót do treningów
Ostatnio dużo się działo i brakowało czasu a przede wszystkim energii na wpisy. Udało mi się zmienić co nieco, więc czasu powinno być więcej i energia powolutku też powraca.
Przez ostatnie 3 lata moje zdrowie mocno się pokomplikowało i o regularnych treningach nie było mowy a ostatni rok nawet o nieregularnych.
Dzisiaj rozpoczełam treningi. Pewnie jeszcze czasami, ze względu na samopoczucie będę musiała nieco odpuścić ale mam nadzieję, że będą one mniej lub bardziej regularne.
Pierwsze tygodnie (planuję 4 ale może okazać sie, że będę potrzebowała wiecej) planuję przeznaczyć na przypomnienie sobie techniki i przygotowanie stawów i ścięgien do treningów, będzie też trochę fizjoterapii.
Treningi te będą bez presji na obciążenia, na to przyjdzie czas później.
W drugim mezocyklu chcę sie zająć hormonami - poprawić wrażliwość insulinową, popracować nad leptyną. W planach również poprawienie wydolności. Tutaj przewiduję 8-12 tygodni, w zależności od tego jak będzie szło.
Trzeci mezocykl to będzie sama radość czyli MASA, mam zamiar pociągnąć tak długo jak sie da, liczę na minimum pół roku. Tutaj chcę przetestować ile mięśni kobiecie w moim wieku uda się zbudować.
Czwarty mezocykl będzie wizualnym doszlifowaniem sylwetki.
Cały makrocykl nosi nazwę "PROJEKT MASA 365"
Przez ostatnie 3 lata moje zdrowie mocno się pokomplikowało i o regularnych treningach nie było mowy a ostatni rok nawet o nieregularnych.
Dzisiaj rozpoczełam treningi. Pewnie jeszcze czasami, ze względu na samopoczucie będę musiała nieco odpuścić ale mam nadzieję, że będą one mniej lub bardziej regularne.
Pierwsze tygodnie (planuję 4 ale może okazać sie, że będę potrzebowała wiecej) planuję przeznaczyć na przypomnienie sobie techniki i przygotowanie stawów i ścięgien do treningów, będzie też trochę fizjoterapii.
Treningi te będą bez presji na obciążenia, na to przyjdzie czas później.
W drugim mezocyklu chcę sie zająć hormonami - poprawić wrażliwość insulinową, popracować nad leptyną. W planach również poprawienie wydolności. Tutaj przewiduję 8-12 tygodni, w zależności od tego jak będzie szło.
Trzeci mezocykl to będzie sama radość czyli MASA, mam zamiar pociągnąć tak długo jak sie da, liczę na minimum pół roku. Tutaj chcę przetestować ile mięśni kobiecie w moim wieku uda się zbudować.
Czwarty mezocykl będzie wizualnym doszlifowaniem sylwetki.
Cały makrocykl nosi nazwę "PROJEKT MASA 365"
Subskrybuj:
Posty (Atom)